top of page
Search

Zmagania, które uczą pokory

  • Writer: Paulina Jastrzebska
    Paulina Jastrzebska
  • Feb 10
  • 1 min read

Kiedy dostajesz gromadkę dzieci i masz dla nich przygotować materiały, a potem poprowadzić dwugodzinne spotkanie, wiesz, że to będzie wyzwanie. Nie takie z podręcznika, ale prawdziwe z hałasem, ruchem i niespodziankami, których nie da się zaplanować.


Wchodzę pierwsza. Otwieram budynek, zapalam światła. Ustawiam krzesła dla dorosłych, a w oddzielnym pomieszczeniu stoliki i krzesełka dla dzieci. Mam całą teczkę różnych materiałów do pracy z dzieciaczkami. Program rozpisany na kilka tygodni do przodu. Quizy, krzyżówki, kolorowanki, gry tematyczne z każdego rozdziału, który aktualnie przerabiamy. Wszystko dostosowane do sezonu: inne rzeczy na wiosnę, inne na jesień, inne na święta Bożego Narodzenia, inne na Wielkanoc.


Żeby dzieci się nie nudziły, wcześniej wymyślam aktywności fizyczne  przecież nikt nie usiedzi spokojnie na krzesełku przez dwie godziny. Mam też torbę pełną wycinanek: bibuła, kleje, nożyczki, brokat i cała reszta. Będziemy robić prace plastyczne zgodne z tematem. W teorii wszystko gra.


Słyszę śmiech rodziców w sali obok. Chyba mają dobry czas. Mogą odpocząć, posłuchać w ciszy, złapać oddech. Tymczasem u mnie zaczyna się… chaos. Ktoś chce do toalety. Ktoś domaga się nożyczek natychmiast. Ktoś inny wstaje i chce się bawić w coś zupełnie innego. Jeszcze ktoś tęskni za mamą.


Praca z dziećmi naprawdę uczy pokory. Plan to jedno, a życie drugie. Ale mimo zmęczenia jest w tym coś głęboko satysfakcjonującego. Dwie godziny mijają zaskakująco szybko.


Potem zbieranie wszystkiego, sprzątanie, odkurzanie brokatu, gaszenie świateł, zamykanie drzwi. I droga do domu. Z poczuciem, że było głośno, intensywnie i momentami trudno ale warto. Bo właśnie w takich zmaganiach uczę się cierpliwości, uważności i tego, że nie wszystko musi być idealne, żeby miało sens.

 
 
 

Comments


  • Facebook

©2020-2026 by Paulina Jastrzębska

bottom of page