top of page
Search

Spotykam Boga w zwykłych chwilach

  • Writer: Paulina Jastrzebska
    Paulina Jastrzebska
  • Feb 8
  • 2 min read

Czasem mam wrażenie, że Boga najłatwiej spotkać nie w wielkich wydarzeniach, ale w drobiazgach, które składają się na zwykły dzień. W tych momentach, które z pozoru są ciche, niepozorne, a jednak niosą w sobie coś głęboko kojącego. Moje życie toczy się spokojnym rytmem i właśnie w tym rytmie uczę się dostrzegać Jego obecność.


Mój ogród jest jednym z takich miejsc. Natura, stworzenie, to dla mnie najprostsza, a zarazem najpiękniejsza forma ekspresji Boga. Kiedy patrzę, jak wszystko rośnie, zmienia się wraz z porami roku, czuję wdzięczność i pokorę. Czasem biorę do ręki pastele i maluję, innym razem zajmuję się robótkami ręcznymi. Te chwile twórczego skupienia są jak modlitwa cicha, ale szczera.


Każdego dnia spotykam Boga w uśmiechu moich córek. Ich radość, beztroska i ciepło przypominają mi, jak wielkim darem jest rodzina. Podobnie uśmiech męża, którym wita mnie każdego dnia prosty gest, a potrafi rozjaśnić nawet najbardziej pochmurny poranek.

Czytam Pismo Święte, które mnie uspokaja. Każdego dnia wracam do niego choć na chwilę, a szczególnie bliskie są mi Psalmy. Ich słowa często trafiają dokładnie w to miejsce w sercu, które akurat potrzebuje ukojenia. Kiedy włączam YouTube i słucham muzyki, a potem patrzę, jak po niebie płyną chmury, czuję, że świat mimo wszystko ma w sobie harmonię. W deszczowe dni lubię wsłuchiwać się w krople uderzające o szybę okna jakby ktoś delikatnie przypominał mi, żeby zwolnić.


Chodzę ulicami Anglii z parasolem, wpadam do Greggs albo do Costa na kawę. Przyglądam się ludziom, ich strapionym twarzom. Często jest mi ich szkoda. Czasem do kogoś się uśmiechnę, czasem zagadam, innym razem podzielę się Ewangelią. Bywa, że po prostu wysłucham narzekań – na system, na polityków, na pogodę, na NHS. Staram się zawsze zakończyć rozmowę dobrym słowem, bo wierzę, że nawet krótka życzliwość może coś w kimś poruszyć.


Wieczorem sięgam po książkę albo powtarzam materiał z zajęć na kolejne wykłady. Za studia również jestem bardzo wdzięczna. Są dla mnie niezwykle rozwojowe. Dziękuję Bogu za to, że mogę poznawać świat, ludzi i przyswajać wiedzę, że wciąż mogę się uczyć i wzrastać.


W tych wszystkich zwykłych chwilach, rozrzuconych między porankiem a wieczorem, spotykam Boga najczęściej. Nie w hałasie, ale w ciszy. Nie w pośpiechu, ale w zatrzymaniu. I to wystarcza.

 
 
 

Comments


  • Facebook

©2020-2026 by Paulina Jastrzębska

bottom of page